Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Figurkowy Karnawał Blogowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Figurkowy Karnawał Blogowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2019

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #57 - Imperial Agent, Crane Rank - Limited


I tym razem udało się zrealizować projekt na FKB.
Cóż jeśli zadany temat potraktować w odpowiednio szerokiej perspektywie, okazuje się, że niewiele człowieka ogranicza.
Zaś temat obecnej edycji - Veni, vidi, vici!, dawał naprawdę szerokie możliwości.


Oto więc - Imperial Agent, Crane Rank - w wersji limitowanej. Wystarczy spojrzeć na niego, żeby się przekonać, że jest on niemal uosobieniem tematu obecnego FKB.
Model po prostu zdradza sporo oznak zajebistości. 


















Imperialni agenci w randze Żurawia, to urzędnicy drugiego stopnia, znajdujący się tuż poniżej elitarnych wojowników Hsien.
Do zakresu ich obowiązków należą misje z gatunku tych...trudnych. Dlatego też, jako elitarna sekcja otrzymują wszechstronne przeszkolenie, pozwalające im zawsze wypełniać wolę Cesarza z najwyższą skutecznością.

Żurawie to zdecydowanie ci, którzy w wielu miejscach byli, wiele widzieli i całkiem sporo zdobyli☺

Piona.

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #56 - Alexia, Mistress of the Witchfire


Tym razem się udało.
Zaproponowany temat skłonił mnie żebym wreszcie sięgnął po kolejną niedokończoną figurkę, która do tej pory jedynie zbierała na siebie kurz na moim biurku.

Oto więc Alexia Ciannor we własnej osobie - tutaj już w swojej 'epickiej' wersji 😉


Któż bowiem może wiedzieć więcej o śmierci, jeśli nie ogarnięta żądzą przywrócenia życia swojej matce jedna z najsprawniejszych nekromantek w Żelaznych Królestwach.



Piękny model, kolejny pobobrzy spadek, który postanowiłem wreszcie pomalować.

Wracając jeszcze do tematu o ile było już o umieraniu, jak to w tańcu śmierci powinno być więc i o życiu. W tym roku żyje więc mój blog. Wszystko idzie na obecną chwilę w stronę lepszego - warsztat się rozwija, a i czas na hobby udaje się znaleźć. I tego właściwie życze i sobie i Wam.
Yo. Do następnego.