środa, 16 stycznia 2019

Nawet się udało... - Warsztat Kozy #10

Początek stycznia to zawsze czas podsumowań i postanowień.
Ja jak zwykle obudziłem się już po czasie.
Dlatego podsumowań nie będzie - 16 postów w skali roku, to marny wynik - a ja miałem nawet problem ze względną regularnością publikacji.
Natomiast na postanowienia jestem już za stary 😃 - jeśli jednak uda mi się w tym roku dobić minimum do tych 20 wpisów i będą one publikowane mniej więcej w stałych odstępach czasowych - będę zadowolony.
W to, że uda mi się zmniejszyć ilość rozgrzebanych projektów - zwyczajnie nie wierzę...

Tak czy inaczej, nawet się udało umieścić pierwszy styczniowy wpis, szybciej niż miało to miejsce w roku ubiegłym.

Dlatego też - bo skoro stara miłość nie rdzewieje - oto Decimator oraz jego charakterny brat Torch.
Teraz widzę, że zdjęcia po raz kolejny mnie pokonały.


Zmalowane bardziej jako przypomnienie schematu armii, niż faktycznej potrzeby, niemniej udało się doprowadzić to do końca w około świątecznym czasie i grzebaninie we wszystkim i niczym.





Kończąc już ten wpis, liczę jednak na więcej wytrwałości i regularności w tym roku zwłaszcza, że kilka nowych projektów krąży mi po głowie, a i z racji powrotu do jako takiego grania w Warmachine wypadało by mi nadrobić zaległości modelowe, a co za tym idzie i modelarskie.
Tyle. Do następnego.

poniedziałek, 1 października 2018

III Międzynarodowy Festiwal Modelarski – Poland Model Show Bielsko-Biała 2018

Witajcie. Dzisiaj nieco inny wpis. Jako, że ostatnio znowu nieco kiepsko u mnie z wolnym czasem - zakładałem, że kolejny wpis na moim blogu szybko się nie pojawi.


Okazało się, że jednak nie będzie tak źle. Wystarczyło bowiem zapakować się w samochód i wykorzystać piękne niedzielne przedpołudnie - a właściwie jego część.
W ten weekend (29-30 września), na terenie ZIAD-u w Bielsku-Białej odbył się III Międzynarodowy Festiwal Modelarski Poland Model Show Bielsko-Biała 2018.

W ramach imprezy odbyły się:
- konkursy modelarskie
- pokazy technik modelarskich
- giełda modeli
- i co mnie najbardziej zaciekawiło - wystawa modeli

Na placu, przed pawilonem w którym odbywała się giełda modelarska zaparkowało kilka historycznych pojazdów.



























Jak się okazało w samej hali także było na co popatrzeć.



























Na wystawie zaś zgromadzono pokaźną kolekcję modeli wszelkiej maści. Niestety nie zrobiłem za wiele zdjęć - znaczna część ekspozycji zgromadzona była zaraz pod oknami znajdującymi się od wschodniej strony, co w połączeniu z przedpołudniowym słońcem oraz faktem, że miałem ze sobą jedynie telefon - sprawiło, że nie mogłem wykazać się jako fotograf, ale co się naoglądałem to moje :D






































Cieszę się, że Papie udało się znaleźć informację o festiwalu, a mi wygospodarować przynajmniej te dwie godziny, żeby się na nim pojawić.

Piona.