piątek, 10 maja 2019

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #57 - Imperial Agent, Crane Rank - Limited


I tym razem udało się zrealizować projekt na FKB.
Cóż jeśli zadany temat potraktować w odpowiednio szerokiej perspektywie, okazuje się, że niewiele człowieka ogranicza.
Zaś temat obecnej edycji - Veni, vidi, vici!, dawał naprawdę szerokie możliwości.


Oto więc - Imperial Agent, Crane Rank - w wersji limitowanej. Wystarczy spojrzeć na niego, żeby się przekonać, że jest on niemal uosobieniem tematu obecnego FKB.
Model po prostu zdradza sporo oznak zajebistości. 


















Imperialni agenci w randze Żurawia, to urzędnicy drugiego stopnia, znajdujący się tuż poniżej elitarnych wojowników Hsien.
Do zakresu ich obowiązków należą misje z gatunku tych...trudnych. Dlatego też, jako elitarna sekcja otrzymują wszechstronne przeszkolenie, pozwalające im zawsze wypełniać wolę Cesarza z najwyższą skutecznością.

Żurawie to zdecydowanie ci, którzy w wielu miejscach byli, wiele widzieli i całkiem sporo zdobyli☺

Piona.

środa, 1 maja 2019

Thunder, feel the thunder... - Thunderhead - Warsztat Kozy #16

Dawno nie było tutaj żadnych niebieskich ludków...
Oto więc jest - Thunderhead. 


Ależ niegdyś Bober okrutnie wkur...ł mnie tym modelem podczas gier😁 Błyskawice, pulsy, fajerwerki... tanie cygnarskie sztuczki. Na co to komu? Zamiast kulturalnie okładać się toporami po łbach.



Model zmalowałem właściwie nieco przypadkiem. Po pierwszym podejściu do jego malowania odstawiłem go w kąt biurka - nieco wkurzały mnie te jego elektryczne cosie, sterczące z każdej strony. 
Nie do końca miałem na to pomysł. Teraz kiedy zabrałem się za ten model ponownie, poszedłem w stronę maksymalnej prostoty - po prostu rezygnując z osl'i, które musiały by chyba pokrywać połowę t-head'a i myślę, że wyszło dobrze. 


Nooo. Dobrze, że trochę niebieskich jeszcze mi zostało, a i jakieś zakup się zapowiadają - bo dobrze czasami zmalować coś w innym kolorze😎
Piona.

wtorek, 23 kwietnia 2019

Akolici - The Others - Grawerna #2

A na święta, trzeba pomalować... coś.
Jedni malują pisanki, ja pomalowałem pierwszą gromadkę akolitów do The Others i jednego fana Metalliki 😀 (czy tak się to powinno odmienić...?)


Jak długo nie mogłem się zabrać za robotę z figurkami z tej gry, tak kiedy w końcu się do tego przysiadłem ciężko się było oderwać.

Malowałem to w sposób banalny, najprostszymi metodami - czytaj wash and go 😎 i powiem szczerze tego mi było trzeba.
Super zabawa i miła odskocznia od jakichś 'poważniejszych' modeli.


Wkręciłem się w to tak bardzo, że w najbliższym czasie zagości tutaj na pewno więcej modeli spod znaku CMON'a.

To do następnego. 

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #56 - Alexia, Mistress of the Witchfire


Tym razem się udało.
Zaproponowany temat skłonił mnie żebym wreszcie sięgnął po kolejną niedokończoną figurkę, która do tej pory jedynie zbierała na siebie kurz na moim biurku.

Oto więc Alexia Ciannor we własnej osobie - tutaj już w swojej 'epickiej' wersji 😉


Któż bowiem może wiedzieć więcej o śmierci, jeśli nie ogarnięta żądzą przywrócenia życia swojej matce jedna z najsprawniejszych nekromantek w Żelaznych Królestwach.



Piękny model, kolejny pobobrzy spadek, który postanowiłem wreszcie pomalować.

Wracając jeszcze do tematu o ile było już o umieraniu, jak to w tańcu śmierci powinno być więc i o życiu. W tym roku żyje więc mój blog. Wszystko idzie na obecną chwilę w stronę lepszego - warsztat się rozwija, a i czas na hobby udaje się znaleźć. I tego właściwie życze i sobie i Wam.
Yo. Do następnego.